Kuracja wiosenna

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Kilka miesięcy zimy daje się niejednokrotnie poznać osłabieniem włosów, skóry, paznokci oraz pogorszeniem samopoczucia. Brak słońca daje się nam we znaki, dlatego pierwsze słoneczne dni skłaniają nas do wprowadzenia zmian w swoje życie, także pod kątem diety.

Dieta w okresie zimowym skłaniała nas do sięgania po produkty bardziej kaloryczne, za to często ubogie w witaminy i minerały. Pod koniec zimy organizm jest wobec tego głodny, dlatego chętnie kupujemy pierwsze warzywa zwiastujące nadejście ciepłego sezonu. 

Brak witamin i minerałów, a więc następstwo zimowej diety, można rozpoznać po szarej cerze, matowych włosach i słabych paznokciach. W trosce o kondycję swojego organizmu warto dlatego szybko uzupełnić braki, co przełoży się na poprawę zarówno naszego wyglądu, zdrowia, jak i samopoczucia.

A, B, C, D – witaminy szczególnie wskazane

ABCD to nie tylko początek alfabetu. To również witaminy, których nie powinno zabraknąć w wiosennej diecie.

Witamina A jest szczególnie ważna dla kondycji włosów, skóry oraz wzroku. Jej brak prowadzi do wysuszenia skóry oraz pogorszenia wzroku. 
Aby ją uzupełnić sięgnąć można po suszone morele, marchew, żółtka jaj, tran, wątrobę, pełnotłuste mleko i nabiał.

Witamina B jest wskazana w diecie bogatej w węglowodany, w które dieta zimowa obfitowała, bowiem witamina ta wspomaga ich spalanie. Witamina B odpowiada również za kondycję włosów, skóry, paznokci, prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego.
Kiedy dochodzi do spalania węglowodanów, zużywane są zasoby witaminy B a jej braki odbijają się najbardziej na włosach i skórze. O niedoborach witaminy B świadczyć mogą zatem osłabienie włosów, łamanie się ich i wypadanie a także pojawienie się na skórze wyprysków. Następstwem niedoborów witamin z grupy B może być również uczucie przygnębienia czy kłopot ze wzrokiem. 
Witaminę B dostarczymy wzbogacając swą dietę w orzechy, zielone warzywa, kiełki pszenicy, nasiona słonecznika czy podroby. Warto też wiedzieć, że jej wrogiem jest kawa, dlatego racjonalnie ją dawkujmy.

Witamina C to witamina, której w diecie zimowej jest zdecydowanie za mało, a której brak sprzyja zachorowaniom, zwiększa zmęczenie, osłabia elastyczność skóry. 
Witamina C wspomaga wchłanianie żelaza, uszczelnia naczynia krwionośne, wspomaga sprawność intelektualną. Jest szczególnie istotna dla kondycji skóry – neutralizuje wolne rodniki przyczyniające się do starzenia się komórek. 
Witamina C należy do witamin bardzo nietrwałych, niszczy ją wysoka temperatura, światło oraz powietrze, dlatego warto spożywać ją kilka razy dziennie.
Znajdziemy ją przede wszystkim w świeżych owocach i warzywach, przede wszystkim owoce jagodowe, cytrusy, papryka.

Witamina D należy do witamin, które organizm pod wpływem promieni słonecznych jest w stanie wytworzyć samodzielnie. Krótkie i często mało słoneczne zimowe dni nie ułatwiają tego zadania, dlatego w okresie wczesnowiosennym warto często korzystać z korzyści płynących ze słońca. 
Brak witaminy D zwiększa naszą nerwowość i senność. Witamina ta, w połączeniu z fosforem i wapniem, odpowiada za budowę kości i pracę serca, zaś produktami ją zawierającymi są: żółtka jaj, mleko, podroby oraz tran.

Natura na pomoc

Wiosna to czas, kiedy na łąkach pojawiają się mlecze. Okazuje się, że rośliny te można nie tylko podziwiać, ale i wykorzystywać do przygotowania wiosennej sałatki. 
Młode listki mlecza (mniszka lekarskiego), który jeszcze nie kwitł, są bardzo kruche a dodane do sałaty nadają daniu orzechowego posmaku. 
Wykorzystać można również korzeń. Napar z niego usprawnia pracę wątroby oraz żołądka, wspomaga przemianę materii, wzmacnia odporność, obniżają poziom cholesterolu. 
Wino z kwiatów mniszka lekarskiego w ziołolecznictwie służy do zwalczania trudności z trawieniem oraz kłopotów kobiecych. Napar ze świeżych liści tej rośliny zalecany jest również do zwalczania kłopotów z trądzikiem zaś syrop łagodzi stany zapalne jamy ustnej, gardła, oskrzeli.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz