Leki antydepresyjne chronią mózg

[Głosów:1    Średnia:3/5]

Stosowanie leków antydepresyjnych u pacjentów z depresją zapobiega ubytkom w hipokampie, strukturze mózgu, która bierze udział w procesach zapamiętywania i uczenia się.

Badania w grupie kobiet z historią depresji klinicznej wskazują, że leki antydepresyjne chronią hipokamp, którego objętość ulega zmniejszeniu w rozwoju tej depresji.

Zespól badaczy zaobserwował, że im częściej pacjentki zażywały leki antydepresyjne w czasie wystąpienia depresji, tym mniej negatywny wpływ wywierała choroba na rozmiary hipokampa.

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, u osób, które przechodziły depresję kliniczną hipokamp jest często mniejszy, w porównaniu z hipokampem osób nigdy nie wykazujących objawów choroby. Hipokamp to część układu limbicznego mózgu, który pośredniczy w powstawaniu emocji i ma udział w odczuwaniu przyjemności.

Zespół objął badaniami grupę 38 kobiet, które w doświadczyły minimum 5 epizodów depresji klinicznej. Nie wszystkie z tych epizodów były leczone z użyciem środków antydepresyjnych.

Wykorzystując technikę rezonansu magnetycznego o dużej rozdzielczości badacze zmierzyli objętość hipokampa pacjentek.

Zebrano też dane na temat długości trwania każdego epizodu chorobowego oraz sposobu jego leczenia. Następnie badacze odnosili objętość hipokampa do sposobu i długości trwania terapii.

Okazało się, że u pacjentek z depresją objętość hipokampa była mniejsza niż przeciętna objętość u zdrowych osób. Badacze zauważyli jednak, że największe ubytki w objętości tej struktury występowały u pacjentek, które najrzadziej zażywały leki antydepresyjne w czasie wystąpienia objawów choroby.

Potwierdzeniem dla wyników Sheline są prace przeprowadzone na zwierzętach, które wskazują, że leki antydepresyjne mogą zapobiegać wywołanemu stresem zmniejszeniu hipokampa.

Na razie naukowcy nie potrafią jednak wyjaśnić dlaczego hipokamp kurczy się w odpowiedzi na stres. Jak spekulują, jedną z przyczyn może być uwalnianie w czasie stresu związków, które niszczą komórki nerwowe, np. hormonu o nazwie kortyzol. Inna hipoteza sugeruje, że związany z depresją stres może niszczyć połączenia nerwowe, czego konsekwencją jest mniejsza objętość hipokampa.

Kurczenie się hipokampa może mieć bardzo negatywne skutki dla pacjenta.

""W naszych wcześniejszych badaniach zaobserwowaliśmy, że osoby cierpiące na depresję, ze zmniejszoną objętością hipokampa uzyskują gorsze wyniki w niektórych testach pamięciowych. Z kolei inni badacze zaobserwowali, że depresja kliniczna może być czynnikiem zwiększającym ryzyko rozwoju choroby Alzheimera" – tłumaczy badaczka.

Ubytki objętości hipokampa zachodzą stopniowo – im więcej epizodów depresji w życiu pacjenta tym większe ubytki. Dlatego tak ważne jest wczesne rozpoznawanie depresji i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia. Badaczka sugeruje nawet, aby pacjenci zażywali środki antydepresyjne stale, nawet między poszczególnymi epizodami choroby.

Wprawdzie naukowcy nie przeprowadzili porównania różnych leków antydepresyjnych, by ocenić, które skuteczniej zapobiegają kurczeniu hipokampa, wydaje się jednak, że zastosowanie jakiegokolwiek leku antydepresyjnego jest lepsze niż brak leczenia.

Teraz badacze chcą sprawdzić, na jakiej zasadzie leki antydepresyjne chronią hipokamp – czy polega to na ochronie neuronów przed zniszczeniem, czy też na odtworzeniu wcześniej utraconych komórek.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*